Psychometria
Wynik standaryzowany — czym jest wynik z i po co się go liczy
dr Błażej Mroziński · adiunkt SWPS, psychometra
Opublikowano: · aktualizacja:
Wynik standaryzowany, czyli wynik z, to najbardziej podstawowy sposób, w jaki psychometria przelicza surowe punkty na coś, co da się porównywać. Stoi u podstaw stenów, skali T i ilorazu inteligencji — choć rzadko widać go wprost.
Co to jest
Surowy wynik testu sam w sobie niewiele mówi. Trzydzieści punktów to dużo czy mało? Zależy, ilu można było zdobyć i jak wypadli inni. Wynik z odpowiada na to pytanie jedną liczbą: o ile odchyleń standardowych badany jest od średniej grupy odniesienia.
Liczy się go prosto. Od wyniku surowego odejmujemy średnią grupy odniesienia, a różnicę dzielimy przez odchylenie standardowe. To wszystko. Efektem jest liczba wyrażona już nie w punktach testu, lecz w uniwersalnej jednostce: odchyleniu od średniej.
Jak go czytać
Rozkład wyników z ma średnią 0 i odchylenie standardowe 1. Stąd reguły odczytu:
- z = 0 — wynik dokładnie przeciętny, równy średniej grupy.
- z dodatnie — wynik powyżej średniej. z = 1 oznacza jedno odchylenie powyżej.
- z ujemne — wynik poniżej średniej. z = -1 to jedno odchylenie poniżej.
W typowym rozkładzie zdecydowana większość wyników mieści się między -3 a 3. Wynik z = 2 jest już rzadki — leży wyraźnie w górnym ogonie. To samo działa w drugą stronę: z = -2 to wynik niski w porównaniu z grupą, nie kwestia bezwzględnej liczby punktów.
Po co standaryzować
Powód jest jeden, ale fundamentalny: porównywalność. Surowe wyniki z dwóch różnych testów żyją w różnych światach. Test złożony z 20 pytań i test z 80 dają punkty w innych zakresach; nie da się ich zestawić wprost.
Po standaryzacji oba mówią to samo. Wynik z = 1,5 na teście lęku i wynik z = 1,5 na teście pamięci opisują tę samą pozycję względem odpowiednich grup odniesienia — wyraźnie powyżej przeciętnej. Standaryzacja odrywa interpretację od konkretnego narzędzia i od jego skali punktowej.
Fundament pod inne skale
Wynik z rzadko trafia do raportu wprost — jest dla wielu osób niewygodny, bo bywa ujemny i ułamkowy. Dlatego zwykle przelicza się go dalej na skalę, która tych wad nie ma. Mechanizm jest zawsze ten sam: wynik z mnoży się przez nowe odchylenie i dodaje nową średnią.
- Sten — średnia 5,5, odchylenie 2.
- Skala T — średnia 50, odchylenie 10.
- Iloraz inteligencji w wersji dewiacyjnej — średnia 100, odchylenie 15.
Wszystkie te skale to ten sam wynik z w innym przebraniu. Pod spodem siedzi dokładnie ta sama informacja: o ile odchyleń badany jest od średniej. Cała ta operacja jest częścią normalizacji testu i opiera się na normach — bo średnia i odchylenie, które wstawiamy do wzoru, muszą skądś pochodzić.
Z tego wynika praktyczna przestroga: wynik z jest dokładnie tak wiarygodny, jak grupa, z której policzono średnią i odchylenie. Standaryzacja względem niereprezentatywnej albo przestarzałej próby daje liczbę, która wygląda solidnie, a wprowadza w błąd.
Liczysz wyniki, projektujesz skalę albo chcesz sprawdzić, czy standaryzacja w twoim narzędziu opiera się na sensownej grupie odniesienia? Napisz — przejdę z tobą przez ten rachunek krok po kroku.
Najczęstsze pytania
Jak liczy się wynik z?
Od wyniku surowego odejmuje się średnią grupy odniesienia, a różnicę dzieli przez odchylenie standardowe. Efekt: wynik wyrażony w jednostkach odchylenia od średniej, a nie w surowych punktach.
Jakie wartości przyjmuje wynik z?
Średnia rozkładu wyników z wynosi 0, a odchylenie standardowe 1. Wartość dodatnia oznacza wynik powyżej średniej, ujemna — poniżej. Większość wyników mieści się między -3 a 3.
Po co standaryzować wyniki?
Żeby były porównywalne. Surowe punkty z różnych testów znaczą co innego. Po standaryzacji wszystkie mówią to samo: o ile odchyleń badany jest od średniej grupy odniesienia. To podstawa każdej skali znormalizowanej.