badania.org

Psychometria

Zgodność wewnętrzna — czy pozycje mierzą to samo

dr Błażej Mroziński · adiunkt SWPS, psychometra

Opublikowano: · aktualizacja:

Budujesz skalę z piętnastu pozycji i chcesz wiedzieć, czy one rzeczywiście grają w jednej drużynie. Zgodność wewnętrzna jest dokładnie o tym: na ile pozycje tworzące skalę mierzą to samo, a na ile rozjeżdżają się każda w swoją stronę.

Co to znaczy

Zgodność wewnętrzna to jedna z odmian rzetelności — ta, którą da się ocenić z jednego badania, bez powtarzania pomiaru po czasie. Stąd jej popularność: nie wymaga drugiej tury danych, wystarczy jeden zbiór odpowiedzi.

Logika jest prosta. Jeśli wszystkie pozycje mierzą ten sam konstrukt, osoba, która zaznaczyła wysoko jedną pozycję, powinna zaznaczać wysoko i pozostałe. Innymi słowy — odpowiedzi na pozycje powinny być ze sobą skorelowane. Im mocniej, tym mniej w sumarycznym wyniku przypadkowego szumu.

Jak się ją mierzy

Najczęściej dwoma współczynnikami. Alfa Cronbacha jest standardem od dekad — wygodna, znana, oczekiwana przez recenzentów. Omega McDonalda to nowsza, zwykle uczciwsza alternatywa, bo nie zakłada, że wszystkie pozycje są równie dobre.

Obie sprowadzają zgodność do jednej liczby, zwykle między 0 a 1. Orientacyjnie od 0,70 mówi się o akceptowalnej zgodności, od 0,80 o dobrej.

Pojedynczy współczynnik to jednak za mało. Warto zejść na poziom pozycji i spojrzeć na korelacje pozycja–skala: jak mocno każda pojedyncza pozycja wiąże się z wynikiem reszty skali. Pozycja o niskiej korelacji mierzy coś innego niż reszta — jest kandydatką do poprawy albo usunięcia. Sygnałem alarmowym jest sytuacja, gdy wyrzucenie pozycji podnosi współczynnik: to znaczy, że ta pozycja psuła pomiar.

Pułapka jednowymiarowości

Tu kryje się błąd, który powtarza się w raportach najczęściej. Wysoka zgodność wewnętrzna bywa interpretowana jako dowód, że skala mierzy jeden konstrukt. To nieprawda.

Skala złożona z dwóch wyraźnie różnych wątków — powiedzmy lęku z ciała i lęku poznawczego — potrafi mieć wysoką zgodność, bo oba wątki dodatnio korelują. Współczynnik to widzi, ale nie rozróżnia, czy mierzysz jedną rzecz, czy dwie powiązane.

O liczbie wymiarów rozstrzyga analiza czynnikowa, a nie alfa czy omega. To inne pytanie i inne narzędzie. Zgodność mówi „pozycje idą razem”; analiza czynnikowa mówi „idą razem, bo stoi za nimi jeden czynnik” albo „idą razem, ale czynniki są dwa”.

Jak to ułożyć w głowie

Zgodność wewnętrzna jest tanim, użytecznym wskaźnikiem na wczesnym etapie pracy nad skalą. Pokazuje, czy pozycje trzymają się razem, i podpowiada, które wyrzucić. Ale to dopiero pierwszy krok.

Nie mówi, że mierzysz właściwy konstrukt — to pytanie o trafność. Nie mówi, że konstrukt jest jeden — to pytanie o strukturę czynnikową. Traktuj wysoką zgodność jako warunek wstępny, nie jako wynik końcowy.

Jeśli pracujesz nad skalą i chcesz mieć pewność, że jej pozycje rzeczywiście tworzą spójny pomiar — odezwij się.

Najczęstsze pytania

Co to jest zgodność wewnętrzna?

To stopień, w jakim pozycje tworzące jedną skalę mierzą to samo. Wysoka zgodność oznacza, że odpowiedzi na poszczególne pozycje są ze sobą skorelowane, czyli idą w jedną stronę. Liczy się ją z jednego badania, bez powtarzania pomiaru.

Czym mierzy się zgodność wewnętrzną?

Najczęściej alfą Cronbacha lub omegą McDonalda. Pomocniczo patrzy się na korelacje pozycja–skala: jak mocno każda pojedyncza pozycja wiąże się z sumarycznym wynikiem reszty skali.

Czy wysoka zgodność oznacza, że skala jest jednowymiarowa?

Nie. Skala złożona z dwóch różnych wątków potrafi mieć wysoką zgodność wewnętrzną. O tym, czy mierzysz jeden konstrukt, czy kilka, rozstrzyga analiza czynnikowa, a nie współczynnik zgodności.