Testy i kwestionariusze
M.I.N.I. — krótki ustrukturyzowany wywiad diagnostyczny
dr Błażej Mroziński · adiunkt SWPS, psychometra
Opublikowano: · aktualizacja:
- Pełna nazwa
- Mini International Neuropsychiatric Interview
- Co mierzy
- Przesiewowa obecność najczęstszych zaburzeń psychicznych wg kryteriów DSM/ICD
- Skale / wymiary
- moduły dla poszczególnych zaburzeń · decyzje przesiewowe wg kryteriów diagnostycznych
- Zastosowanie
- dorośli, prowadzony przez klinicystę, klinika i badania
- Autorstwo
- Sheehan, Lecrubier i wsp., lata 90.
M.I.N.I. rozwiązuje konkretny problem: jak w rozsądnym czasie i powtarzalnie sprawdzić, czy u pacjenta występują najczęstsze zaburzenia psychiczne. To nie kwestionariusz do wypełnienia w poczekalni, lecz ustrukturyzowany wywiad — narzędzie w rękach klinicysty, nie zamiast niego.
Co to znaczy „ustrukturyzowany”
Klasyczny wywiad kliniczny jest swobodny — jego jakość zależy od doświadczenia i wyczucia prowadzącego, a dwóch klinicystów może dojść do różnych wniosków. Wywiad ustrukturyzowany odwraca tę logikę: pytania są ustalone, zadawane w określonej kolejności, a odpowiedzi prowadzą przez zaprojektowane algorytmy wprost do kryteriów diagnostycznych DSM lub ICD.
Zysk jest podwójny. Po pierwsze powtarzalność — różni klinicyści, idąc tą samą ścieżką, dochodzą do zbliżonych wniosków. Po drugie kompletność — struktura pilnuje, żeby nie pominąć obszaru tylko dlatego, że rozmowa poszła w inną stronę. To praktyczne narzędzie poprawiające rzetelność oceny.
M.I.N.I. jest zbudowany modułowo: osobne sekcje dla różnych grup zaburzeń, każda z własnymi pytaniami bramkującymi i algorytmem decyzyjnym.
Szybszy od SCID
W rodzinie wywiadów ustrukturyzowanych M.I.N.I. zajmuje konkretną niszę: szybkość. SCID jest złotym standardem szczegółowości, ale jest długi i czasochłonny. M.I.N.I. świadomie wybiera krótszą ścieżkę — przesiewa szeroki zakres rozpoznań w czasie, na który stać codzienną praktykę i badania z wieloma uczestnikami.
To wybór z ceną: za szybkość płaci się mniejszą szczegółowością. M.I.N.I. lepiej odpowiada na pytanie „czy jest tu coś, czemu warto się przyjrzeć”, niż „jaki dokładnie jest obraz tego jednego zaburzenia”. Bywa łączony z krótkimi miarami samoopisowymi, jak GAD-7, które kwantyfikują nasilenie tam, gdzie wywiad sygnalizuje obecność.
Granice i status
Pierwsza granica wynika z natury narzędzia: M.I.N.I. jest tak dobry, jak klinicysta, który go prowadzi. Struktura porządkuje rozmowę, ale to człowiek ocenia odpowiedzi, rozstrzyga niejasności i osadza wynik w kontekście. To nie jest test do samodzielnego wypełnienia.
Druga: to przesiew oparty na kryteriach, nie ostateczna diagnoza. Wskazuje, gdzie kryteria są spełnione — pełne rozpoznanie zapada w szerszym procesie klinicznym.
Trzecia, istotna dla zgodności: M.I.N.I. jest licencjonowany i przeznaczony dla wyszkolonych klinicystów. Na tej stronie opisuję narzędzie — nie zawiera ono pytań ani algorytmów decyzyjnych. Strona nie zawiera testu.
Jeśli budujesz cyfrowy proces diagnostyczny, w którym wywiad ma być prowadzony spójnie, a jego wyniki bezpiecznie zapisywane i raportowane — projektuję takie panele z poszanowaniem licencji i RODO. Napisz do mnie.
M.I.N.I. jest narzędziem licencjonowanym, przeznaczonym do stosowania przez wyszkolonych klinicystów. Strona opisuje narzędzie i nie zawiera testu — nie reprodukuje pytań ani algorytmów decyzyjnych.
Najczęstsze pytania
Czym jest M.I.N.I.?
Krótkim, ustrukturyzowanym wywiadem diagnostycznym, który przesiewowo sprawdza obecność najczęstszych zaburzeń psychicznych według kryteriów DSM lub ICD. Prowadzi go klinicysta, zadając pytania w ustalonej kolejności i podążając za zaprojektowanymi algorytmami.
Czym M.I.N.I. różni się od SCID?
Oba są ustrukturyzowanymi wywiadami opartymi na kryteriach diagnostycznych, ale M.I.N.I. jest znacznie krótszy i szybszy. Płaci za to mniejszą szczegółowością — sprawdza się tam, gdzie liczy się czas i przesiew szerokiego zakresu, a nie pogłębiona ocena pojedynczego rozpoznania.
Czy M.I.N.I. może wypełnić sam pacjent?
Nie. To wywiad prowadzony przez wyszkolonego klinicystę, a nie kwestionariusz do samodzielnego wypełnienia. Jego wartość zależy od osoby, która go prowadzi i interpretuje w kontekście klinicznym.