Psychometria
Pozycje odwrócone — po co je stosować i jak je rekodować
dr Błażej Mroziński · adiunkt SWPS, psychometra
Opublikowano: · aktualizacja:
Pozycje odwrócone to jeden z tych szczegółów konstrukcji kwestionariusza, które wyglądają na drobiazg, a potrafią zepsuć cały pomiar, jeśli zapomni się o jednym kroku. Idea jest sprytna i prosta. Wykonanie wymaga uwagi, której łatwo zabraknąć.
Co to jest
W typowej skali wszystkie stwierdzenia idą w jedną stronę: zgoda oznacza więcej mierzonej cechy. Im bardziej zgadzasz się z „Czuję się pewny siebie”, tym wyższa samoocena. Pozycja odwrócona łamie ten układ celowo — jest sformułowana w przeciwnym kierunku. Tu zgoda oznacza mniej cechy: „Często wątpię w swoją wartość”.
Obie pozycje mierzą tę samą rzecz. Tyle że odpowiedź „zdecydowanie się zgadzam” znaczy na nich co innego — na jednej wysoką samoocenę, na drugiej niską. I właśnie z tej różnicy bierze się ich pożytek, a zarazem pułapka.
Po co odwracać kierunek
Powód jest jeden, ważny: walka z bezrefleksyjnym zaznaczaniem. Część osób wypełnia kwestionariusz na autopilocie i zgadza się ze wszystkim po kolei — to klasyczna tendencja do potakiwania, jeden z rodzajów tendencyjności odpowiadania.
Jeśli wszystkie stwierdzenia są zgodne kierunkowo, taka osoba przejdzie przez skalę, raz po raz zaznaczając „zgadzam się”, i jej wynik będzie sztucznie wysoki — choć nie wynika z treści, tylko ze stylu odpowiadania. Wpleć w to stwierdzenia odwrócone, a automat się sypie: żeby być spójnym, badany musiałby zaznaczyć „zgadzam się” na zdaniach, które sobie przeczą. Osoba czytająca uważnie odpowie różnie. Osoba klikająca bezmyślnie zacznie sama sobie przeczyć — i to widać w danych.
To nie czyni stylu odpowiadania niewidzialnym, ale zostawia po nim ślad, który da się wychwycić. Bez pozycji odwróconych takiego śladu często po prostu nie ma.
Konieczność rekodowania
Tu jest miejsce, w którym najwięcej osób się potyka. Zanim zsumujesz wyniki, pozycje odwrócone trzeba przeliczyć z powrotem, żeby ich kierunek zgadzał się z resztą skali.
Na pięciostopniowej skali Likerta rekodowanie wygląda tak: 1 staje się 5, 2 staje się 4, 3 zostaje 3, 4 staje się 2, 5 staje się 1. Po tej operacji wysoka liczba na pozycji odwróconej znów oznacza dużo cechy — tak jak wszędzie indziej. Dopiero teraz wolno sumować.
Pominięcie tego kroku to klasyczny, kosztowny błąd. Niezrekodowana pozycja odwrócona koreluje z resztą skali ujemnie: gdy reszta rośnie, ona spada. Przy sumowaniu zgoda i sprzeciw zaczynają się znosić, wynik traci sens, a osoby o tym samym natężeniu cechy dostają różne sumy zależnie od tego, jak rozumiały odwrócone zdania.
Jak to wykryć
Na szczęście błąd zostawia czytelny podpis. Po pierwsze, alfa Cronbacha potrafi nagle i niespodziewanie spaść — niezrekodowana pozycja zachowuje się jak szum i ciągnie zgodność wewnętrzną w dół. Po drugie, korelacja tej pozycji z wynikiem skali wyjdzie ujemna albo bliska zera, podczas gdy wszystkie inne są dodatnie. Jedna pozycja „pod prąd” w analizie to niemal zawsze sygnał, że ktoś zapomniał ją odwrócić.
Dlatego dobra praktyka jest podwójna: w trakcie analizy zawsze sprawdzaj korelacje pozycja–skala, a w samej skali stosuj pozycje odwrócone świadomie i dokumentuj, które są które. To kilka minut pracy, które chronią przed cichym zafałszowaniem całego wyniku.
Budujesz kwestionariusz albo czyścisz cudze dane i nie masz pewności, czy odwrócone pozycje policzono prawidłowo? Napisz — sprawdzę kierunki i rekodowanie, zanim zaufasz wynikom.
Najczęstsze pytania
Po co stosować pozycje odwrócone?
Żeby przeciwdziałać bezrefleksyjnemu zaznaczaniu tej samej odpowiedzi. Gdy część stwierdzeń jest sformułowana w przeciwnym kierunku niż reszta, osoba, która automatycznie się ze wszystkim zgadza, zaczyna sama sobie przeczyć — i to widać w danych.
Czym jest rekodowanie pozycji odwróconej?
To przeliczenie odpowiedzi na pozycji odwróconej tak, by jej kierunek zgadzał się z resztą skali. Na pięciostopniowej skali 1 staje się 5, 2 staje się 4, i tak dalej. Bez tego zgoda i sprzeciw znoszą się przy sumowaniu.
Co się stanie, jeśli nie zrekoduję pozycji odwróconej?
Wynik będzie zafałszowany, a rzetelność skali zaniżona. Pozycja odwrócona, której nie odwrócono z powrotem, koreluje z resztą ujemnie i działa jak szum. Często widać to po nagłym spadku alfy Cronbacha.