badania.org

Testy i kwestionariusze

GHQ — kwestionariusz ogólnego stanu zdrowia (Goldberg)

dr Błażej Mroziński · adiunkt SWPS, psychometra

Opublikowano: · aktualizacja:

Pełna nazwa
General Health Questionnaire (Kwestionariusz Ogólnego Stanu Zdrowia)
Co mierzy
Nasilenie ogólnego dystresu psychicznego i ryzyko zaburzeń nie-psychotycznych
Skale / wymiary
wynik ogólny dystresu; w wersjach dłuższych — podskale, m.in. objawy somatyczne, lęk i bezsenność, dysfunkcja społeczna, symptomy depresji
Zastosowanie
dorośli, podstawowa opieka zdrowotna i badania populacyjne, samoopis
Autorstwo
David Goldberg, 1972; kolejne wersje skrócone

GHQ to jeden z najstarszych i najszerzej stosowanych przesiewów zdrowia psychicznego. Jego logika różni się od narzędzi celujących w konkretne zaburzenie: GHQ nie szuka depresji ani lęku z osobna, tylko ogólnego sygnału, że coś jest nie tak.

Co mierzy

GHQ mierzy ogólny dystres psychiczny. Idea Goldberga była taka, by wychwycić odejście od zwykłego, dobrego funkcjonowania — moment, w którym ktoś przestaje radzić sobie tak, jak zazwyczaj. Stąd częsta forma pytań: nie „czy masz objaw”, lecz „czy ostatnio jest gorzej niż zwykle”.

To narzędzie celuje w zaburzenia nie-psychotyczne — głównie stany lękowe i depresyjne oraz problemy z codziennym funkcjonowaniem. Nie służy do wykrywania psychoz. Jego siłą jest szerokość: łapie ogólny sygnał dystresu, nie wąską jednostkę.

Rodzina wersji

GHQ to nie jeden kwestionariusz, lecz rodzina. Istnieją warianty o różnej długości — od najkrótszego po obszerny.

Najkrótszy, GHQ-12, daje jeden wynik ogólny i jest szybkim przesiewem, idealnym do badań populacyjnych i przesiewów na dużą skalę. Dłuższe wersje, jak GHQ-28, dodają podskale — na przykład objawy somatyczne, lęk i bezsenność, dysfunkcję społeczną oraz symptomy depresji — dając bogatszy obraz kosztem czasu wypełniania. Najobszerniejsze warianty schodzą jeszcze głębiej.

Wybór wersji to klasyczny kompromis: krótkość kontra rozdzielczość. Do masowego przesiewu wystarczy krótka; gdy potrzeba profilu obszarów, sięga się po dłuższą.

Jak to czytać

Wynik ogólny rośnie wraz z nasileniem dystresu, a interpretacja zależy od przyjętego progu i sposobu punktowania — GHQ dopuszcza kilka schematów, dobieranych do celu. Progi i normy są częścią licencjonowanej, znormalizowanej wersji, więc nie podaję tu liczb wyrwanych z kontekstu.

Gdzie są granice

Pierwsza: GHQ jest przesiewem, nie diagnozą. Wykrywa ryzyko, ale nie wskazuje, co konkretnie się dzieje. Dodatni wynik to początek oceny, nie jej koniec — i często prowadzi do narzędzi celowanych, jak PHQ-9 na depresję czy GAD-7 na lęk.

Druga: szerokość jest zaletą i ceną zarazem. GHQ powie „coś jest nie tak”, ale nie powie co — do tego trzeba węższych narzędzi.

Trzecia: to samoopis czuły na chwilowy stan i sposób sformułowania pytań („gorzej niż zwykle”), co bywa mniej trafne tam, gdzie trudności są przewlekłe i stały się dla kogoś „normą”.

GHQ dobrze robi to, do czego służy: szeroko i tanio wyławia osoby, którym warto się przyjrzeć bliżej. Jeśli budujesz przesiew zdrowia psychicznego, w którym takie sygnały mają być liczone, oznaczane i kierowane dalej — tym właśnie się zajmuję.

GHQ jest narzędziem licencjonowanym (wydawca: GL Assessment). Na tej stronie opisuję narzędzie — strona nie zawiera jego pozycji ani klucza. Oficjalne źródło: link wydawcy.

Najczęstsze pytania

Co mierzy GHQ?

Ogólny dystres psychiczny — odejście od zwykłego, dobrego funkcjonowania. Wykrywa ryzyko zaburzeń nie-psychotycznych, takich jak stany lękowe czy depresyjne, ale nie wskazuje konkretnego rozpoznania. To przesiew szerokiego sygnału, a nie pomiar jednej jednostki.

Czym różnią się wersje GHQ-12, 28, 30 i 60?

Liczbą pozycji i głębią. GHQ-12 to najkrótszy przesiew dający jeden wynik ogólny. Dłuższe wersje, jak GHQ-28, dodają podskale — np. objawy somatyczne, lęk i bezsenność, dysfunkcję społeczną oraz symptomy depresji — kosztem dłuższego wypełniania.

Czy GHQ stawia diagnozę?

Nie. To narzędzie przesiewowe. Dodatni wynik oznacza podwyższone ryzyko i wskazanie do pogłębionej oceny, a rozpoznanie stawia się w procesie diagnostycznym.